Podpisanie 20 lipca 2026 roku umowy na przygotowanie analizy możliwości alternatywnego przebiegu nowej Sądeczanki pomiędzy Uszwią a Wytrzyszczką ma dla mnie szczególne znaczenie. Jako były Burmistrz Czchowa ( 2002-2024) dobrze pamiętam, ile lat rozmów, spotkań, pism, interwencji i konsekwentnej współpracy samorządów stoi za tym, że dziś najbardziej konfliktowy odcinek planowanej DK75 ponownie jest przedmiotem szczegółowych analiz.
Nie jest to jeszcze decyzja o realizacji wariantu A. Jest to jednak ważny moment, ponieważ po wielu latach argumenty mieszkańców i samorządów doprowadziły do formalnego poszukiwania alternatywy wobec przebiegu, który budził tak wiele sprzeciwu.
Początki – pierwsze warianty i stanowisko Czchowa
Formalne prace przygotowawcze nad nowym przebiegiem DK75 rozpoczęły się w 2016 roku. W kwietniu 2017 roku GDDKiA przedstawiła pięć wariantów korytarzy, które następnie były konsultowane z mieszkańcami i samorządami. Spotkanie w Czchowie odbyło się 20 kwietnia 2017 roku.
Już wtedy było jasne, że wybór przebiegu nowej drogi będzie miał ogromne znaczenie dla przyszłości naszych miejscowości.
Kolejnym ważnym momentem był styczeń 2018 roku. Po spotkaniu z przedstawicielami GDDKiA i projektantami Gmina Czchów oficjalnie przedstawiła swoje stanowisko wobec nowych propozycji. Od początku podkreślaliśmy, że Sądeczanka jest regionowi potrzebna, ale jej budowa nie może odbywać się kosztem niepotrzebnego dzielenia miejscowości, nadmiernych wyburzeń i niszczenia istniejącego od pokoleń układu przestrzennego naszych wsi.
Nie ograniczaliśmy się jednak do sprzeciwu. Szukaliśmy rozwiązania, które mogłoby połączyć interes całego regionu z interesem lokalnych społeczności.
2019 rok – powstaje wspólne stanowisko samorządów
Efektem wielomiesięcznych rozmów było wypracowanie wspólnego stanowiska samorządowego dotyczącego przebiegu nowej DK75.
4 kwietnia 2019 roku w Iwkowej podpisano dokument „Wspólne stanowisko samorządów, w tym Prezydenta, Burmistrzów i Wójtów miast i gmin dotyczące przebiegu korytarza DK75”. Dokument został następnie przekazany GDDKiA, Ministerstwu Infrastruktury i projektantom.
To właśnie wtedy bardzo wyraźnie ukształtowała się koncepcja nazywana później wariantem A – wariantem samorządowym.
Najważniejsze było to, że nie był to pomysł jednej gminy czy jednego burmistrza. Był efektem kompromisu wypracowanego pomiędzy samorządami położonymi na trasie planowanej inwestycji. Chodziło o znalezienie przebiegu możliwie najmniej konfliktowego społecznie, omijającego centra miejscowości i ograniczającego skalę wyburzeń.




